POLSKA

W 1911 roku, na zaproszenie Księży Misjonarzy Saletynów, Siostry Wynagrodzicielki Matki Bożej z La Salette przyjechały do Polski i zamieszkały w Dębowcu. Pracowały w Szkole Apostolskiej Księży Misjonarzy z La Salette i wykonywały wiele innych prac na terenie Sanktuarium. Księża, bez porozumienia z Siostrami, ogłosili nabór do zgromadzenia żeńskiego. Wezwanie to padło na podatny grunt i wkrótce zgłosiło się wiele młodych dziewcząt, które wyraziły chęć podjęcia życia zakonnego. Tak powstało Zgromadzenie Misjonarek z La Salette. Oba Zgromadzenia rozwijały się w Polsce równolegle i połączone zostały w jedno dopiero w 1962 roku.

Zawierucha I wojny światowej i niespokojne czasy międzywojenne sprawiły, że Księża i Siostry podjęli decyzję o emigracji do Francji. Tuż przed wybuchem II wojny światowej z kraju, zmuszone były wyjechać ostatnie Siostry. Odtąd pracowały i służyły już tylko za granicą, początkowo we Francji, potem również w innych krajach Europy i świata, podążając za Księżmi Misjonarzami Saletynami. Na obczyźnie ciągle wierzyły, że wkrótce wrócą do Polski i gorąco się o to modliły. Niestety czasy komunistyczne nie dawały takich szans. Wróciły dopiero w 2002 roku, na zaproszenie Księży Saletynów w Rzeszowie i tu na nowo założyły misyjną Wspólnotę. Z Sióstr, które zmuszone były do emigracji w 1938 roku, wróciła tylko jedna, s. Michalina. Polki zapisały się w pamięci ludzi jako pełne radości i poświęcenia zakonnice.

s.Marta Maria Jurasz

Zgromadzenie cieszyło się wieloma charyzmatycznymi osobowościami. Jedną z nich była polskiego pochodzenia, s. Marta Maria Jurasz. Przyciągała niezwykłą osobowością. Często widziano ją uśmiechniętą, aktywną i pełną zapału. Była Siostrą bardzo lubianą i cenioną, serdeczną dla bliźnich i miłosierną wobec chorych, ubogich i więźniów. Ryzykując własnym życiem, niestrudzenie niosła skuteczną pomoc prześladowanym przez komunistyczne władze Polakom i uchodźcom we Francji. W latach 1968-74 pełniła funkcję Generalnej Zgromadzenia. Przez wiele lat prowadziła nowicjat we Francji, a jej przyszłą misją miało być odrodzenie Zgromadzenia w Polsce. Te starania przerwała nagle tragiczna śmierć s. Marty Marii Jurasz. Choć stanowiła bolesny cios dla wszystkich, którzy ją znali, nie zdołała zgasić Chrystusowego światła, jakie ta niezwykła osoba wniosła w życie otaczających ją ludzi.


Reaktywacja Saletynek w Polsce

s. Michalina

Do Polski, Siostry Saletynki powróciły po 63 latach, w 2002 roku. Z tych, które przed wybuchem II wojny światowej musiały emigrować do Francji wróciła tylko jedna, choć wszystkie przez resztę życia gorąco modliły się o powrót Zgromadzenia do Ojczyzny.

Tą jedyną Siostrą, która dożyła długo wyczekiwanego dnia była s. Michalina Szczygieł. Wróciła w wieku 82 lat i przeżyła w Polsce jeszcze kolejnych 10, wielbiąc Boga. Odeszła do Pana w 2012 roku, pozostawiwszy po sobie wiele dobra i najlepszych wspomnień.