ANGOLA

Do Angoli Siostry Saletynki przybyły w 1992 roku, w czasie trwającej wojny domowej, na zaproszenie bp Paul S. Loverde, którego pragnieniem było aby i w jego diecezji obecne były Siostry, których życie skupia na Chrystusie jednającym świat z Bogiem Ojcem. Obecność Sióstr mieszkających w domu przylegającym do budynku szkolnego szybko została zauważona przez mieszkańców Angoli i wkrótce też pojawiły się pierwsze kandydatki do Zgromadzenia. W czasie wojny życie Sióstr było w poważnym niebezpieczeństwie – Siostry przez kilka tygodni były więzione przez rebeliantów.

Życie w tym gorącym kraju Afryki jest bardzo trudne. Dwudziestosiedmioletnia wojna domowa skutecznie hamowała rozwój kraju. W górach tylko nieliczni mają szczęście mieszkać w domkach murowanych, z blaszanym dachem. Większość, żyje w lichych chatkach z drewna i słomy. W wielu miejscach nie ma dróg ani dostępu do wody. Zatem aby ją zdobyć, trzeba pokonywać pieszo, długie dystanse.

Brak także sieci energii elektrycznej i nie ma możliwości zakupienia generatorów, więc po zmroku jedynym odblaskiem światła jest księżyc i gwiazdy. Co najgorsze, wojna dokonała także spustoszeń psychice mieszkańców. Wiele z dorosłych i młodzieży to byłe dzieci-żołnierze. Najczęściej sami muszą zmagać się z demonami wojennej przeszłości. Wiele dzieci to sieroty wojenne.

Niektóre mają jakieś podstawowe wykształcenie. Ale nie wszyscy. Aby dotrzeć do szkół dzieci często mieszkają w ubogich internatach albo pokonują długie dystanse. Szkół jest za mało i nie dla każdego ucznia wystarcza miejsca. Dlatego Siostry Saletynki starają się zakładać szkoły i docierać w najbardziej niedostępne miejsca. Dzięki ich poświęceniu i ofiarnej pracy, przyszłość młodych ludzi w tym kraju rysuje się jaśniej.

Dziś Siostry Saletynki mieszkają w 10-ciu wspólnotach zakonnych rozsianych po całej Angoli. Pracują w służbie zdrowia jako pielęgniarki, nauczycielki, wychowawczynie – przygarniają sieroty wojenne zapewniając im dach nad głową, podstawową edukację i miłość zawierającą się skromnej kromce chleba.